Powstaliśmy z frustracji na to, jak wygląda rozwój liderów w korporacjach
Historia grupy ludzi, którzy postanowili zrobić to inaczej.
W 2016 roku troje z nas siedziało w kawiarni w centrum Warszawy, frustrując się tym samym problemem. Każde z nas miało za sobą lata pracy w korporacjach, w HR, w consulting, w development programach. I każde z nas widziało ten sam wzorzec.
Organizacje wydawały setki tysięcy na rozwój kadry. Liderzy uczestniczyli w szkoleniach. Zaznaczali checkboxy w planach rozwojowych. A potem wracali do pracy i... nic się nie zmieniało.
Problem nie leżał w ludziach
Problem leżał w tym, że tradycyjne programy rozwojowe powstały w świecie, którego już nie ma. Świat się zmienił. Organizacje stały się bardziej złożone, rozproszone, nieprzewidywalne. Ludzie oczekują od liderów czegoś więcej niż tylko kompetencji technicznych.
Projektowanie programu dla klienta z sektora finansowego
Ale programy rozwojowe? Wciąż wyglądały tak samo. Sale konferencyjne, prezentacje PowerPoint, case studies z podręcznika MBA, symulacje biznesowe. Wszystko mierzalne, strukturalne, bezpieczne.
I kompletnie oderwane od tego, czego naprawdę potrzebują liderzy w codziennej pracy.
Zaczęliśmy eksperymentować
Pierwszym projektem był trzydniowy warsztat dla zespołu zarządzającego firmy technologicznej. Zamiast klasycznego szkolenia z komunikacji, zaprosiliśmy reżysera teatralnego. Zamiast case studies, użyliśmy improwizacji.
Dyrektor finansowy, który przez 15 lat unikał konfrontacji, nauczył się mówić "nie" bez agresji. COO, która zawsze dominowała w dyskusjach, po raz pierwszy usłyszała, co myślą ludzie, gdy przestała mówić.
"To była najbardziej niewygodna rzecz, jaką zrobiłem w życiu zawodowym. I najbardziej wartościowa." — Uczestnik pierwszego pilotażu, 2017
Od tamtej pory nie przestaliśmy eksperymentować.
Kim jesteśmy dziś
Stellar Fibre to zespół 12 osób i sieć stałych współpracowników z różnych światów. Mamy wśród nas:
- Byłych HR Directorów z korporacji, którzy wiedzą, jak działa organizacja od środka
- Psychologów organizacyjnych i coachów z certyfikacjami ICF
- Reżyserów teatralnych i trenerów improwizacji
- Dziennikarzy śledczych, którzy uczą słuchania i zadawania trudnych pytań
- Mediatorów międzynarodowych specjalizujących się w konfliktach wysokiej stawki
- Praktyków mindfulness i instruktorów praktyk kontemplacyjnych
Co nas łączy? Przekonanie, że rozwój liderów nie może wyglądać jak fabryka. Że każda organizacja jest inna. Że prawdziwa transformacja wymaga czasu, odwagi i gotowości do pracy z tym, co niewygodne.
Sesja indywidualnego coachingu w ramach Executive Resilience Program
Nasza filozofia pracy
Nie wierzymy w gotowe rozwiązania. Nie mamy katalogu szkoleń, które sprzedajemy wszystkim tak samo.
Zamiast tego, pracujemy diagnostycznie. Przed rozpoczęciem każdego projektu spędzamy czas na zrozumieniu kontekstu: jaka jest kultura organizacji, jakie są rzeczywiste wyzwania, czego potrzebują konkretni ludzie w konkretnym momencie.
Czasem projektujemy program od zera. Czasem modyfikujemy istniejący format. Czasem mówimy klientowi, że nie jesteśmy najlepszym dopasowaniem.
Z kim pracujemy
Przez ostatnie 8 lat przeprowadziliśmy programy rozwojowe dla kadry zarządzającej w ponad 40 organizacjach. Od startupów technologicznych po korporacje z listy Fortune 500. Od banków po firmy produkcyjne.
Łączy ich jedno: gotowość do inwestycji w rozwój, który nie przynosi efektów z dnia na dzień, ale buduje fundamenty pod długofalową zmianę.
"Pracowaliśmy z pięcioma różnymi firmami szkoleniowymi. Stellar Fibre była pierwszą, która nie próbowała nam sprzedać gotowego produktu, tylko zapytała: czego naprawdę potrzebujecie?" — Monika S., VP HR w firmie retail
Jak pracujemy
Każdy projekt zaczyna się od rozmowy. Nie od oferty handlowej – od rzeczywistej diagnostyki.
Nie sprzedajemy dni szkoleniowych. Sprzedajemy proces transformacji, który może trwać od kilku tygodni do kilkunastu miesięcy, w zależności od tego, czego potrzebuje organizacja.
Nie mierzymy sukcesu w ankietach po szkoleniu. Mierzymy go w zmianach, które widzimy w rzeczywistej pracy – w tym, jak ludzie rozmawiają ze sobą, jak podejmują decyzje, jak radzą sobie z konfliktem.
Dlaczego "Stellar Fibre"?
Nazwa pochodzi od struktury, która łączy ze sobą galaktyki – niewidzialnej sieci, która tworzy ramy dla tego, co widzialne. To metafora dla tego, czym są kompetencje miękkie w organizacji.
Nikt ich nie widzi w raportach. Nikt nie mierzy ich w KPI. Ale to one decydują o tym, czy organizacja działa płynnie, czy zacina się w wewnętrznych konfliktach. Czy ludzie chcą w niej pracować, czy szukają wyjścia.
Budujemy tę niewidzialną strukturę. To nasza robota.